10.02.2019
Czy koty potrafią przeklinać? Zaskakujące wnioski badaczy
Agata Kufel
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Masz czasem wrażenie, że twój mruczek zwraca się do ciebie w niezbyt grzeczny sposób? Cóż, według naukowców twoje odczucia mogą być szokująco bliskie prawdy.
fot. Shutterstock
Choć między sobą koty komunikują się przede wszystkim za pomocą zapachów i mowy ciała, w stosunku do nas często uciekają się do miauczenia. To nie przypadek. W ciągu tysięcy lat obcowania z ludźmi koty nauczyły się, że najefektywniejszą drogą do porozumienia są komunikaty wokalne. Niektóre mruczki to prawdziwe gaduły – miauczą, mruczą, ćwierkają, trylują… Każdy kociarz zastanawia się czasem, co tak naprawdę mówi jego pupil. Ta kwestia jest też przedmiotem badań ekspertów, którzy twierdzą, że kocia mowa jest znacznie bardziej złożona, niż nam się wydaje. Niewykluczone nawet, że koty potrafią przeklinać!
Co mówisz, kocie?
Naukowcy ze szwedzkich uniwersytetów w Lund i Linköping trzy w 2016 roku rozpoczęli projekt badawczy, który trwał do 2021 roku. Jego przedmiotem była werbalna komunikacja kocio-ludzka – eksperci poddali analizie intonację, głos i styl w jakim zwracamy się do mruczków oraz komunikaty, jakie one kierują do nas. W trakcie badań m.in. były rejestrowane dźwięki wydawane w różnych sytuacjach przez kilkadziesiąt kotów będących w różnych nastrojach. Wszystko po to, by lepiej je zrozumieć.
Wiemy, że koty nadają swoim komunikatom różne intonacje, ale nie potrafimy jeszcze poprawnie interpretować wszystkich wariacji. Będziemy nagrywać wokalizację kotów w różnych sytuacjach – np. chcących uzyskać dostęp do jakiejś przestrzeni, zadowolonych, głodnych, zirytowanych, a nawet rozgniewanych – i postaramy się wyodrębnić różnice występujące w ich wzorcach fonetycznych – tłumaczy profesor Susanne Schötz.
Możliwe, że koty potrafią przeklinać
Nie ma wątpliwości, że kocie miauczenie przybiera różne formy w zależności od tego, co chce uzyskać i w jakim stanie emocjonalnym znajduje się zwierzę. Zdaniem naukowców koty, podobnie jak ludzie, za pomocą różnych dźwięków potrafią głośno wyrażać swoje uczucia – radość, podniecenie, ale także zniecierpliwienie i złość. Według nich jest bardzo prawdopodobne, że np. ponaglające miauczenie czy gniewne prychanie, gdy przypadkiem nastąpimy na koci ogon, w rzeczywistości odpowiada… ludzkim przekleństwom.
Podobnie ma się sprawa z okrzykami, jakie wydają z siebie np. dwa kocury, które przypadkiem spotkały się na podwórku. Chcąc uniknąć bezpośredniej walki, próbują wzajemnie się odstraszyć, głośno sobie „wymyślając”. Okazując w ten sposób niezadowolenie, z pewnością nie mówią sobie wtedy miłych rzeczy… Zarazem jednak rozładowują negatywne emocje. Czyż ludzie nie zachowują się czasem podobnie?
Ciekawym dźwiękiem jest też kocie syczenie – najczęściej pojawia się w sytuacjach stresowych, gdy kot się czegoś boi. Jednak niektóre mruczki syczą, by po prostu wyrazić niezadowolenie, nie kierując go w żadną konkretną stronę – np. gdy ktoś zamknie im przed nosem drzwi do pokoju albo udaremni próbę kradzieży smacznego kąska ze stołu. Można to porównać do twojego gniewnego mamrotania, gdy po raz trzeci danego dnia zgubisz gdzieś kluczyki do samochodu.
Zrozumieć kota
Ten, kto żyje z kotem wie, że nie zawsze łatwo jest znaleźć wspólny język z pupilem. Niektóre komunikaty pozostają dla nas niezrozumiałe, inne po prostu zdarza nam się przegapić. Nigdy też nie jesteśmy do końca pewni, na ile poprawnie mruczek rozumie nasze własne intencje… Teraz jeszcze okazuje się, że – gdy dojdzie do jakiegoś nieporozumienia – może nam wręcz bezczelnie ubliżać 😉 Mimo to – a może właśnie dlatego – przebywanie w kocim towarzystwie nigdy nie jest nudne. Wręcz przeciwnie, dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń.
A co ty o tym myślisz? Czy twoim zdaniem koty potrafią przeklinać? Może przekonałeś się o tym naocznie? 😉 Koniecznie daj nam znać w komentarzach!
źródła: lunduniversity.lu.se, www.lifewithcats.tv
Zobacz powiązane artykuły
19.11.2024
Jak odróżnić żbika od kota domowego?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Choć żbik (Felis silvestris) i kot domowy (Felis catus) są bardzo blisko spokrewnione to istnieje wiele różnic, które pozwalają je odróżnić. Dla osób mniej obeznanych z dziką przyrodą zadanie to może być trudne, ponieważ wiele pręgowanych kotów domowych przypomina żbiki. Dokładne obserwacje mogą pomóc w identyfikacji. Spójrzmy więc na cechy, które warto wziąć pod uwagę, aby bezbłędnie rozpoznać dzikiego żbika od kota domowego.
undefined
29.10.2024
5 dowodów na to, że starsze koty są niesamowite
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rozczulają nas słodkie kocięta, ale nie należy lekceważyć kocich seniorów – sprawdźcie, dlaczego!
undefined
25.10.2024
Lampart Plamisty – piękno, siła i tajemnica w jednym
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lampart plamisty (Panthera pardus) to jedno z najbardziej majestatycznych zwierząt na naszej planecie. Jego elegancja, zwinność i imponująca szata sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. Ten dziki kot, choć doskonale przystosowany do życia w dziczy, zmaga się z coraz większymi zagrożeniami. Co warto wiedzieć o lamparcie plamistym, który mimo swojej siły potrzebuje naszej ochrony?
undefined