Choć sprawiają wrażenie zdystansowanych, w rzeczywistości są bardzo wrażliwe i stosunkowo łatwo wyprowadzić je z równowagi. Sporo pozornie niewinnych ludzkich zachowań zwyczajnie denerwuje kota, podczas gdy wielu z nas nawet o tym nie wie…
Co denerwuje kota? Oto rzeczy, za które będzie na ciebie zły
Możliwe, że i ty nieświadomie narażasz się swojemu pupilowi. Upewnij się, że nie robisz żadnej z poniższych rzeczy!
1. Spóźniasz się i/lub zbyt często wychodzisz
Koty może i nie znają się na zegarku, ale na swój sposób mają poczucie upływu czasu. Udowodniono, że rozróżniają dłuższe i krótsze okresy – ponadto znają ludzki rozkład dnia i zapamiętują następujące po sobie wydarzenia. Gdy gwałtownie wybiegasz z domu lub wracasz spóźniony kilka godzin, możesz być pewien, że nie jest to obojętne twojemu kotu. Zakłócasz znany mu harmonogram i tym samym obniżasz jego poczucie bezpieczeństwa. Mruczek nie wie, dlaczego sprawy nie toczą się zwykłym torem i zaczyna się stresować.
To oczywiste, że nie wszystko da się zaplanować i zdarzają się nagłe sytuacje. Pamiętaj tylko, że twój kot czeka na ciebie i uważnie obserwuje twoje zachowanie. Nie każ mu spędzać zbyt wielu godzin w samotności, a po powrocie zawsze serdecznie się z nim przywitaj, by poczuł, że wszystko jest w porządku.
2. Hałasujesz
Głośne śmiechy, krzyki, telewizor i muzyka na pełen regulator – oto, co denerwuje każdego kota. Mruczek ma od ciebie znacznie lepiej rozwinięty zmysł słuchu. Nie zapominaj o tym i bierz pod uwagę jego wrażliwe uszy. Nie możesz obyć się bez głośnej muzyki? W porządku, ale zamiast „uszczęśliwiać” nią wszystkich wokół, po prostu załóż słuchawki. Twój pupil i sąsiedzi na pewno będą ci wdzięczni.
3. Zakłócasz koci spokój
Gwałtownie przysiadasz się do śpiącego mruczka, głaszczesz go, gdy tylko przechodzi obok i narzucasz mu się ze swoim towarzystwem? To kolejne zachowanie, które denerwuje niemal każdego kota. Mruczki nie lubią natrętów i cenią sobie własną przestrzeń. To twój pupil decyduje, kiedy chce do ciebie przyjść i pozwolić się pogłaskać – nie odwrotnie.
4. Ignorujesz mruczka
Wiemy, co właśnie myślisz, ale zapewniamy, że ten punkt wcale nie kłóci się z powyższym. Fakt nr 1: koty są niezależne. Fakt nr 2: koty potrzebują ludzkiej uwagi. Ignorowanie mruczka, który spał przez cały dzień i chciałby po twoim powrocie trochę się pobawić i/lub poprzytulać to poważna przewina. Staraj się jej nie popełniać – gdy mruczek prosi cię o uwagę, postaraj się znaleźć dla niego czas.

5. Bałaganisz
Wydaje ci się, że brak porządku w twoim domu nie ma dla kota żadnego znaczenia? Cóż, jesteś w błędzie. Sam to zrozumiesz, gdy uruchomisz swoją wyobraźnię. Koty to bardzo czyste zwierzęta, które do tego cenią sobie rutynę – to ona zapewnia im poczucie bezpieczeństwa. Bałagan może tę rutynę zaburzać. W jaki sposób?
Sterta ubrań na krześle, na którym mruczek zwykł ucinać sobie drzemkę może poważnie zaniepokoić twojego zwierzaka. Podobnie resztki jedzenia w zlewie czy długo nie wynoszone śmieci – czuły koci nos odczuje to szybciej niż twój. Osobną kwestią jest zbyt rzadko sprzątana kuweta – konsekwencje mogą być naprawdę nieprzyjemne!
6. Zamykasz drzwi
Być może nie przyszło ci to do głowy, ale twojego kota może niesamowicie denerwować zamykanie przed nim drzwi. Łazienka, składzik, pokój sypialny – to niedostatecznie dobrze zbadany teren, który tylko czeka, aby go eksplorować i naznaczać… A tu taki klops – drzwi. Koty naprawdę nie czują się komfortowo, gdy nie panują nad całością swojego terytorium. A jeśli jeszcze na dodatek w tej niezbadanej części znikasz ty, wówczas czara goryczy się przelewa, a kocie serce pęka!
7. Śmierdzisz
To, czego nie lubi kot, to wszelkie ostre zapachy. Są jednak takie, które naprawdę doprowadzają koci zmysł węchu do szału! Należą do nich przede wszystkim ostre odświeżacze powietrza (w szczególności te – o zgrozo – cytrusowe). Pomyśl więc o swoim mruczku, zanim następnym razem wypsikasz nimi cały dom przed przyjściem gości.
A teraz przenieśmy się do kuchni… Czy wiedziałeś, że niewinne podsmażanie cebulki czy czosnku – których zapewne używasz do większości obiadów – także nie sprawiają twojemu kotu zbytniej przyjemności? Naprawdę! Mruczki nie przepadają za tym zapachem. Kto by pomyślał…
Jednak nie tylko czosnek i cebula są nielubianymi zapachami, które zapewne często wytwarzasz. Koty nie cierpią także zapachu octu. Gdy zatem czyścisz swój czajnik, a nieprzyjemna, ostra woń roztacza się po całym domu, mruczek ma prawo mieć do ciebie pretensję.
8. Ciągle robisz mu zdjęcia
Wiemy, wiemy – czasem po prostu trudno się powstrzymać! Mimo wszystko lepiej nie zamieniać się w natrętnego paparazzi, który przez pół dnia biega za kotem z aparatem lub telefonem w ręku. Uporczywe przystawanie kotu po kilkanaście razy dziennie obiektywu do pyszczka nie jest dla niego komfortowe, o nagłym błysku i dźwięku flesza nie wspominając. Niektórzy posuwają się do tego, że próbują zwabić kota zabawką lub smakołykiem, a gdy już „zapozuje”, od razu tracą nim zainteresowanie – tak instrumentalne podejście do zwierzęcia jest po prostu okrutne. Jeśli chcesz zrobić kotu zdjęcie, wykorzystaj właściwy moment i zrób je… szybko. A gdy już ściągniesz na siebie kocią uwagę, zapewnij mu porcję pieszczot i/lub zabawy.
9. Trzymasz i nosisz kota, jakby to było… dziecko
Powiedzmy sobie wprost: koty w ogóle nie przepadają za noszeniem na rękach, ale jeśli z jakiegoś powodu musimy to robić, róbmy to właściwie. Niektórzy ludzie traktują swoje koty, jak ludzkie niemowlęta – noszą, tulą i kołyszą. Koty tego nienawidzą – sam fakt, że ich łapki zostają znienacka oderwane od podłogi narusza ich poczucie bezpieczeństwa. Trzymany na rękach mruczek bez odpowiedniego podparcia będzie się najzwyczajniej w świecie stresował. Oszczędź mu tego i nie traktuj go, jak futrzastego bobasa.
10. Zakładasz mu ubranka
W internecie nie brakuje wymyślnych przebrań dla kotów – problem w tym, że są one atrakcją tylko i wyłącznie dla ludzi, bo dla samych modeli już niekoniecznie. Co prawda trafiają się koty, które nie mają nic przeciwko noszeniu uroczej bluzy ze skrzydełkami, ale większość z nich będzie gwałtownie protestować przeciwko tego typu „zabawom”. Niektóre koty popadają w depresję kubraczkową w reakcji na ubranko pooperacyjne – skąd więc pomysł, że będą im się podobać przebieranki? Jeśli z jakiegoś powodu musimy okryć kota (np. na czas transportu), upewnijmy się, że ubranie nie będzie w żaden sposób krępowało jego ruchów.
11.Próbujesz do niego miauczeć
Brzmi to raczej głupio, ale wcale nie jest tak rzadkie, jak mogłoby się wydawać – niektórzy próbują „rozmawiać” z kotem, naśladując jego język (skłonności do takiego zachowania zdradzają zwłaszcza dzieci). Tymczasem nieudolne, ludzkie „miauki” są dla czułych kocich uszu po prostu irytujące i oczywiście kompletnie niezrozumiałe. Mówmy (nigdy nie krzyczmy!) do kota naszymi własnymi słowami i cieszmy się, gdy próbuje nam odpowiadać.
12. Wpatrujesz się w jego oczy
Choć koty dość często same z siebie patrzą nam w oczy, raczej nie powinniśmy toczyć z nimi pojedynków na spojrzenia. Uporczywy wpatrywanie się w kota sprawia, że czuje się on nieswojo – w jego języku to rodzaj ostrzeżenia i demonstracja siły. Czym innym jest powolne mruganie – gdy kot „puszcza” nam oczko, sygnalizuje, że jest zrelaksowany i zadowolony. Odpowiedzmy mu tym samym gestem!

13. Nie traktujesz kota jak… kota
Musisz pamiętać o jednym – nieważne, jak słodkie i urocze są koty, nie są one ani ciekawszymi wersjami pluszowych zabawek, ani małymi dziećmi. Oczywiście nie ma w tym nic złego, że kot znajduje się na szczycie rodzinnej hierarchii. Chodzi tu jedynie o traktowanie kota w odpowiednich kategoriach. Nie zapominaj, że jest to żywa i czująca istota, a nie modne akcesorium. Nie przebieraj kota, nie farbuj mu sierści i nie noś go jak… dziecka.
Większość naszych zachowań, które wyrażają miłość, przez koty mogą zostać zinterpretowane zupełnie inaczej. Uwielbiamy się przytulać, ale mruczki – już niekoniecznie. Owszem, jeśli robisz to swojemu kotu, z którym masz dobre relacje, to będzie on to cierpliwie znosił, bo wie, że może ci ufać. Zapomnij jednak o przytulaniu mruczka, którego jeszcze bliżej nie poznałeś.
Teraz już wiesz, co denerwuje kota!
Zrobiłeś już rachunek sumienia? Świetnie – teraz możesz popracować nad swoim zachowaniem i tym samym poprawić relacje ze swoim kotem!